Jak to dobrze że u mnie nie ma biletów na czas.
Do tego bardziej opłaca się kupić miesięczny na wszystkie linie niż na jedną bo różnica tylko 5 zł
Kocham moje miasto ;D
Jak to dobrze że u mnie nie ma biletów na czas.
Do tego bardziej opłaca się kupić miesięczny na wszystkie linie niż na jedną bo różnica tylko 5 zł
Kocham moje miasto ;D
Ta... Ja już 3 miesiąc jeżdze autobusem i nie spotkałem ani razu kanara -> 117 zł w plecy(39 zł za bilet miesięczny). Najlepiej jest mieć czysty bilet w kieszeni i znać twarze kanarów + stoisz obok kasownika i jak tylko zobaczysz jakiegoś to kasujesz bilet :>
Pozdrawiam
borsux_
spróbuj zetrzeć numery papierem ściernym musi być bardzi drobny
"max...podczas kontroli kasowniki są zablokowane."
Możliwe- nie wiem jak z tymi nowymi jest teraz (jeżdżę już na KKM, odpowiedniku biletu okresowego). Na starych nie było problemu jakoś... [albo miałem szczęście]
nie
Taki bilecik nazywa się...rower ^^
Poprawisz swoją kondycję, dotlenisz się trochę...A no i na rowerze można jechać i nawet szybciej niż samochód, przy dobrej kondycji, i dość nietypowym rowerze (jesteś w pozycji prawie leżącej) możesz wyciągnąć 80 km/h.Plusy tego są takie że jedziesz szybciej niż zwyczajny zmotoryzowany o ok. 20 km/h (zależy czy teren zabudowany czy nie) i policja Cię nie złapie, a jezeli zacznie gonić to spadasz do lasu czy na pole i mogą się schować.
Ale np. ja nie muszę korzystać z tego sposobu, powód?Kontroler nie ma prawa przetrzymywać pasażera w pojeździe, nie ma również prawa was trzymać...Jest to taki sam zawód jak górnik czy sprzątacz...Można uciec przed nimi, a jeżeli zacznie was gonić, i macie dużo czasu, wystarczy wskoczyć pod samochód, zaskarżyć kanara do sądu, żądać odszkodowania i nawet zarobicie...A no i wybrać odpowiednio szybki samochód, nic nie poczujecie, omdlewasz prawie że natychmiast, chyba że jesteś odporny, a to inna sprawa.
Trzeba było czytać regulamin (konstytucję) ;D
No chyba że w niektórych miastach kanar zyskał prawa publicznego strażnika (czy jakoś tak), wtedy odradzam mój sposób, bo w sądzie nie wygracie ;p
nie ma dobrego sposobu i nie polecam takiego "oszukiwania" raz byla kontrola i wszedl kanar spytalem sie czy mnie pusci? NIE! zey uniknac "spisania i mandatu" kolezanka usiadla mi na kolanach ( jej pomyslza co jej dziekuje) czekalismy tak az tamten drugi odejdzie od drzwi i tak bylo jak spisywal protokol szepnolem kolezance zeby zeszla i SPIER****lem......juz nigdy nie pojade bez "nowego biletu"
![]()
Jak to dobrze że u autobusowego, biletu, uzycia, wielekrotnego