stary człowiek i morze, krzyżacy, antygona
stary człowiek i morze, krzyżacy, antygona
Z książek pozalekturowych wymieniłbym Pragę Arthura Phillipsa - 500 stron nudy.
dla mnie to byly 'motory' zegadlowicza....
Ksiazki Zeromskiego, ponure, zawsze zle sie konczace i nudne brrr
Zdecydowanie " najgorszą " a właściwie najbardziej szkodliwą książką jest " Manifest komunistyczny " niejakiego Marksa i Engelsa.
" Natchnieni tę lekturą lewicowcy wszelkiej maści zamordowali, lekko licząc około 100 milionów wrogów klasowych.
Łopatologiczna metafizyka Coelho, "Samotność w sieci" - językowo fatalna, dobrnęłam do połowy i odpadłam, Dan Brown reklamowany jako pisarz na miarę Eco - wieelkie rozczarowanie, choć jako czytadło niezły (tylko gdzie "Kodowi..." do "Wahadła Foucaulta")
Zdecydowanie najgorsza książką, która mi wpadła w ręce to "Syzyfowe Prace" Żeromskiego. Już samo pierwsze zdanie zniechęciło mnie do tej lektury kompletnie.
A brzmi o no tak:
"Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadał na dzień czwarty stycznie."
Kompletna porażka. Czytałam już w swoim życiu wiele książek, ale tak beznadziejnego pierwszego zdania nie przeczytałam jeszcze w innej książce. [Należę do tej grupy osób które oceniają wstępnie książkę po jej pierwszym zdaniu.]
Co do dalszych zdań to pierwsza strona tej powieści jest dla mnie niezawodnym usypiaczem.
stary człowiek i morze
nuuuuuuuuuuuuuuuda
Większość lektur szkolnych jest do kitu.
Dlatego i tak po pół roku zapominamy ich treści.:/
wszystkie ksiazki sa nudne :/
Nad Niemnem -to dopiero straszna książka
Książka od Ekonomii
stary człowiek i morze, krzyżacy, ksiązka, najgoza