nie masz Jej gg/nk, czy Ty nie posiadasz?
pozostaje list.
nie masz Jej gg/nk, czy Ty nie posiadasz?
pozostaje list.
cześć jestem nowy, więć witam wszystkich bardzo serdecznie i dzielę się z Wami moim problemem. zdobyłem numer dziewczyny która mi się podoba (znalazłem na stronie jej pracy) no i dzwonię (już samo to mnie kosztowało sporo nerwów) i ona odbiera mówię cześć itp itp itp dasz mi swoje gg (bo przeż nie spytam się o numer skoro do niej dzwonię) ona mówi raczej nie: po pół roku znalazłem ją na nk bo wcześniej nie miała: zaakceptowała zaproszenie ( ale co z tego-zauważyłem że wszystkie przyjmuje, bo ludzie znają ją przez tą pracę artystyczno-pokazową i ma różne występy) ja już cały podjarany że przyjęła zaproszenie oceniam zdjęcia na 5 ( bo mnie na euro-gąbki nie stać) i piszę na priv do niej wiadomość : o jej zwierzętach i o tym że fajnie wykonuje tą pracę (bez skojarzeń) ale ona nie odpisała. i Tutaj moje pytanie co zrobić żeby jakoś się do mnie odezwała/ napisała czy przekonała, żebyśmy zaczęli znajomość ?? Rok wcześniej dzwoniłem do niej odebrała z 3 razy na 5 telefonów ale te rozmowy były bardzo krótkie (sekundowe) bo mówiła że ma dużo pracy itp.
hehehe przypomniała mi się taka oto sytuacja... W zeszłe wakacje poszłam sobie do sklepu nie dla idiotów (teraz już wiem czemu ten kolo stał na zewnątrz :p). Przed sklepem zobaczyłam jakiegoś kolesia. Od razu wpadł mi w oko, wysoki, brunet, ciemne oczy. Ale nic, weszłam do sklepu, zrobiłam zakupy i wyszłam. On dalej tam stał. Ja czekałam aż mama po mnie przyjedzie. A on stanął naprzeciw i wlepi we mnie te swoje cudne oczy. Gapił się i gapił aż w końcu ruszył w moją stronę. Fajnie, pomyslałam sobie, ciacho idzie. Podszedł, położył mi rękę na ramieniu i mówi:
ON: my to się chyba znamy
JA: no chyba raczej nie
ON: ale napewno tak, napewno chodzilismy razem do jednej klasy...(mysli i myśli)... masz na imię Agnieszka
JA: (jestem Ania i pierwszy raz go na oczy widziałam), pudło kolego
ON: no to Agata
JA: znowu pudło (i zaczęłam się uśmiechać pod nosem, myślałam, że on poleciał w bajer na imię)
ON: Alicja?
Po jego 20 próbach zgadnięcia mojego imienia i wmówienia mi, że razem do szkoły chodziliśmy zaczęłam się w duchu modlić, żeby sobie poszedł :p
Na parking wjechała taksówka, okazało się, że to jego. Gdy ją zobaczył to powiedział, że stracił już nadzieję, że uda mu się zaciągnąć mnie do łóżka więc sobie idzie...i pojechał.
Do tej pory mi się śmiać chce jak sobie to przypomnę
Faceci - nie róbcie tak![]()
I co podpowie mi ktoś co mam robić, jak zadziałać? no panowie, please![]()
Najlepszy tekst...
"Patrz na moją pałę (pokazujesz jej pindolka), poruchamy się??Zadziała na 150% jeżeli nie - dostaniesz po mordzie xP
Ja jak zagaduje do laski np brunetki (takie lubie) to na luzie: Czesc czarnulka jak ci na imie, wolna czy zajęta (jak powie wolna to) to chodz wyskoczymy gdzies do baru albo na imprezke.
A reszte to juz pujdzie![]()
Jeśli szukacie takiej w sam raz na jeden raz to teksty macie wyborowe![]()
Ostatnie posty to sami starzy doświadczeni podrywacze ;D heh
Można tak:
Hej! Bolą cie nogi?
-Nie,dlaczego?
-bo tańczyłaś w moim śnie!
Tego typu teksty są chyba najmniej "bolesne" i jak najbardziej do "przełknięcia"![]()
Podejdź na dyskotece i śmiało powiedz: Podobasz mi się wiesz? - Jak pójdzie dobrze to masz ją, a jak nie (tak mnie się przytrafiło) to powie ,,fajnie" a na drugi dzień stracisz z nią kontakt.
Albo po prostu (nie komentować to joke) napisz jej smsa wieczorem o takiej treści: ,,właśnie robię sobie dobrze... i wiesz co? myślę o tobie". Jak tak zrobisz jesteś mistrz.
nie masz Jej gg/nk, czy dziewczyny, zagadać