tyskie gronie przede wszystkim. może być tatra mocna, harnaś, żubr lub lech.
hainekeny i carlsbergi omijam a coś takiego jak redds nie nazywam piwem.
tyskie gronie przede wszystkim. może być tatra mocna, harnaś, żubr lub lech.
hainekeny i carlsbergi omijam a coś takiego jak redds nie nazywam piwem.
Heineken tylko i wyłącznie
Harnaś tylko w plenerze![]()
zawsze wierny lechowi, czasem dla odmiany debowe mocne,gdy trafie do biedronki to harnaś,dla smaczku dog
Moze ja i kobietka ale piwo od czasu do czasu tez wypijew koncu kobiecie tez sie cos od zycia nalezy
Oczywiscie Heineken. Nie ma to jak dobre niemieckie piwo i grupka znajomych![]()
Polemizowałbym ze słowem dobre ;p Heineken to szczyny i to w dodatku drogie szczyny ;]
Na Pomorzu Zachodnim, drogi panie, to się pija tylko i wyłącznie Broka
A ja osobiście uwielbiam Żuberki, zimne ŻuberkiA oprócz nich wszystko co jest w promocji w Carrefourze ;] A tam bywają naprawdę fajne promocje - np zdarzyły się czteropaki Dębowego za 2zł od sztuki... Mmm, ostro było wtedy ;]
Właśnie o to chodzi, że stać, ale się kompletnie nie opyla... Piwo za 2zł z promocji jest smaczniejsze i bardziej kopie (w większości przypadków) niż te popłuczyny szumnie zwane piwem (czyt. Heineken)...
I proszę się odczepić od tanich Żubrów. Żubry są dobre bo są tanie i dobre ;]
Wiem, jak Żubry samkują, bo też je pijam (tylko w plenerze;]), jednak trzymam się tego, co powiedziałem - każdy ma swój gust i dla mnie Heineken jest najlepszy![]()
Lubie Lecha, ale i tak najczęściej pije Żubra lub Harnasia (pozdro dla Zbója- następnym razem wypije za Twoje zdrowie) bo są tańsze.
tyskie gronie przede wszystkim. może pijecie, piwo