Przedostatnia aktualizacja była 17.04.2007, ostatnia 28.03 br.
Przedostatnia aktualizacja była 17.04.2007, ostatnia 28.03 br.
30 lipca zdawałem teorie i miałem testy normalne tzn żadnych nowych pytań.. ale po ściągnięciu kilku programów do ćwiczenia testów znalazłem parenaście pytań których nie widziałem na oczy, więc polecam poszukać po necie kilku programów z testami![]()
Wszystkich pytań na kategorie B jest 490.
Na kategorie A dodatkowe 60.
1 października miałem egzamin A+B
POZYTYWNIE![]()
Dla was to powinni zrobić od wieku minimum 20lat i to jeszcze od początku na kursach wpajać w łeb obrazki z najgorszych wypadków drogowych.Bo teraz ci młodzi właśnie tylko odbiorą prawko i zaraz w rowach lądują.
Ale nie wszyscy młodzi tak jeżdżą, zauważ. Są tacy co jeżdżą bardzo rozważnie i nie są to wcale niespotykane wyjątki. A poza tym to podobno od nowego roku ma byc 1500 pytań na egzamin... Dobrze, że zdam jeszcze w tym roku![]()
Niedlugo maja zrobic od 21 latmozliwe ze od stycznia ;/
Z tego co ja wiem to na kategorię A mozna bedzie zdawać od 24 bodajże roku życia, co dla mnie jest totalnie beznadziejne. Co z tego ile masz lat, liczy się rozum w głowie i wyobraźnia. A prawda jest taka, ze uczysz się jeździć dopiero po tym jak odbierzesz prawo jazdy. Na kursie nauczysz sie posługiwania się pojazdem, uczysz się jeździć, poznajesz kulture na drodze dopiero jak dostaniesz dokumencik
A co do samego egzaminu, przynajmniej u mnie bylo tak, i u moich znajomych, ze nie dostawało się prawa jazdy za znajomośc przepisów - ba, sama egzaminatorka powiedziała mi, że przepisów nie znam ni w ch* ni w ząb - ale prowadzę jakbym jeździł autem od nastu lat. Mimo tego zdałem.
Ogólnie na zdanie egzaminu składa sie wiele czynników, od pogody zaczynając a koncząć na humorze egzaminatorki/a. Czasem się potrafią uczepić byle czego, jak u mnie doczepila się, że zapaliłem silnik z jedną nogą poza autem - a że miałem zły dzień to jej cięcie odpowiedziałem - okazała się jednak człowiekiem i dała spokój![]()
Otóż różnie to bywa. Teoretycznie (według prawa) na kurs możesz przystąpić na trzy miesiące przed ukończeniem osiemnastu lat, chyba że kurs jest organizowany w szkole, gdzie się uczysz (całkiem sporo jest takich szkół i tam zazwyczaj jest taniej), w takim przypadku możesz na 12 miesięcy przed ukończeniem 18 lat, ale w praktyce wygląda to tak, że zapisujesz się na kurs z datą późniejszą, nikt tego nie sprawdza, a w większości szkół jazdy idą w ten sposób kursantom na rękę, byle nie za bardzo. Ja robiłem kurs z gościem, który za pół roku miał osiemnastkę. Natomiast co do zdawania egzaminu (mówie oczywiście o praktycznym) trzech moich kumpli zdawało egzamin w dniu swych osiemnastych urodzin, co prawda tylko jeden z nich zdał, ale to już inna bajka, sam zdałem za pierwszym razem, ale mało co (trzy sytuacje, gdzie małobym się nie przesiadł), bo tak naprawdę uczy się jeździć już w momencie gdy posiadasz dokument w kieszeni i jeździsz po ulicach bez instruktora i najlepiej samemu. Ja co prawda dobry rok przed egzaminem świetnie radziłem sobie za kierownicą, ale wielu moich znajomych właśnie w ten sposób przechodziło "naukę". Natomiast dowodu osobistego nie musisz w żadnym wypadku mieć, o ile masz paszport lub (teoretycznie) legitymacje studencką. Ale w takim wypadku trzeba się zgłosić do "Referatu ludności" w urzędzie miasta, czy gminy po zaświadczenie o miejscu zameldowania (bezpłatne dla uczniów szkół średnich). Oni tam wydają takie zaświadczenie w przeciągu pięciu minut, zwykle dłużej stoi się w kolejce. Sam poszedłem na egzamin z paszportem i tym świstkiem, gdyż wniosek o dowód złorzyłem dopiero wracając ze zdanego egzaminu na prawko (teoretyczny i praktyczny w tym samym dniu), ponieważ wcześniej nie był mi potrzebny, a trzy dychy w kieszeni to jakby nie było jest pieniądz. Natomiast denerwuje mnie cena samego dokumentu, szczególnie w porównaniu do dowodu osobistego, który jest znacznie lepiej wykonany. 71 złoty za prawko, dotego marne jakościowo to stanowczo za dużo. Mają znacznie obniżyć te koszty dla wszelkich dokumentów, ale ostatnio się dowiadywałem i jeszcze tego nie wprowadzili. A co do postu o tym, że można od 16 lat. BZDURA. Można, ale w krajach "Starej Uni". Unia Eurpoejska co prawda narzuca unitaryzacje tych przepisów, ale my jeszcze pewnie sporo się tego nie doczekamy, ponieważ mamy chyba na to 10 lat od daty przystąpienia, a znając naszą władzę, to taki przepis zostanie wprowadzony w życie 31 marca 2014. Ostatniego dnia.Aczkolwiek sam opis sytuacji zawarty przez kolegę w tamtym poście jest trafny.
Legitymację studencką teoretycznie dlatego, że niby jest dozwolona, ale żeby w ogóle przyjęli kogoś na studia potrzebny jest dowód osobisty, a skoro ma się legitymację, to trzeba też mieć dowód i w tym przypadku raczej nie przejdzie, chyba, że ma się świstek z Policji o "zagubieniu" lub "kradzieży" dowodu osobistego. Przypominam o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a o dokumenty szczególnie ścigają, aby ktoś nie nadużywał sytuacji, lub się nie podszył pod kogoś. Można nawet na kilka lat iść do pudła.![]()
![]()
a ja jużmam
co prawda za 3-cim podejściem ale papier jest![]()
Ale takie wcześniejsze zapisywanie się na kurs jest trochę bez sensu. Jak zapiszesz się na kurs 2-3 miesiące przed 18 to mniej więcej tyle będzie ten kurs trwał i potem zapisujesz się zdawać na dzień urodzin skoro chcesz mieć jak najszybciej. I zdajesz wtedy wszystko na bieżąco, wszystko miałeś przecież niedawno na kursie i ćwiczyłeś aż do znudzenia. A jak się zapiszesz pół roku przed na kurs to sie on skończy a ty i tak będziesz musiał czekać na urodziny bo nie można zdawać wcześniej niż w dzień urodzin. Przez co to czego się nauczyłeś na kursie mogłeś pozapominać niektóre rzeczy i możesz przez to nie zdać egzaminu, albo będziesz dokupywać dodatkowe godziny by sobie przypominać. Wedłóg mnie to jest bezsensowna strata czasu i zwłąszcza pieniędzy.
Przedostatnia aktualizacja była 17.04.2007, ostatnia ciekawostki, jazdy, porady, prawo