uważam że to kilkakrotne oblewanie egzaminów i czerpanie korzyści materialnych/wiadomo każdy egzamin trzeba opłacić/było już tak nagłośnione przez media i szacowne komisje zaczynają ograniczać samowolkę z oblewaniem
uważam że to kilkakrotne oblewanie egzaminów i czerpanie korzyści materialnych/wiadomo każdy egzamin trzeba opłacić/było już tak nagłośnione przez media i szacowne komisje zaczynają ograniczać samowolkę z oblewaniem
Szanowna Zuzanko,
Nie ma "samowolki" z oblewaniem, gdyż na egzaminatorze ciążą odpowiednie kryteria oceny i realizacja zadań egzaminacyjnych. To nie jego wina, że instrukcja egzaminowania jest tak skonstruowana a nie inaczej. Opowieści typu "oblał mnie bo miał zły humor" są mocno przebarwione. W moim województwie skarg na egzaminy w 2010 roku było bodajże z 15 z czego tylko 1 była zasadna. Nie mówię i nie chcę bronić egzaminatorów bo jak każdy człowiek na pewno czasem się mylą ale stanowczo stwierdzam, że poziom nauczania jest na słabym poziomie i kursanci po 30h jazdy nie są przygotowani na egzamin a co dopiero do jazdy samodzielnej.
Może gdyby egzamin kosztował zamiast 134 zł np. z 2 tys to taka osoba zastanowiła się czy na 100% jest przygotowana do państwowego egzaminu i nie tłumaczyła się stresem i złośliwością egzaminatorów.
Pozdrawiam
Ależ ja nie obwiniam egzaminatorów,jak ktoś jest przygotowany porządnie to zda/ja za pierwszym razem/ale proceder był nie zaprzeczaj,wiem jak to wygląda od podszewki,to nie tylko egzaminator ale cała machina
Alee mnie straszycie .Ja zaczęłam prawko robić w zeszłym roku na wakacje za miesiąc mam zamiar kończyć no i egzamin..ale pewnie też zdam za nastym..
Radze ustalać egzamin w godzinie szczytu.
Elo mam zamiar zrobić prawko ,ale nie wiem czy dam se rade no i czy starczy mi kaski jestę troszkę nerwowy i tego ,się boję zastanawiam się nad tym mam 25 lat co radzicie ???.
Prawko to fajna rzecz, jeżdżenie niesamowicie wciąga- przynajmniej tak było w moim przypadku. Wszystkim zdającym życzę powodzenia![]()
Nic się nie bój w razie czego poprostu oblejesz, ale jak zdasz to na pewno ci sie przyda![]()
akurat 'ten'egzamin można zdawać kilkanaście razy,aż się egzaminatorom znudzi i zaliczą,ale jak się człowiek przyłoży to zda za pierwszym razem,żadna filozofia,wystarczy chcieć![]()
Array
wcale nie jest tak źle, bardzo dużo zależy od egzaminatora, ja zdałem za drugim razem, za pierwszym oblałem bo... przejechałem za blisko zaparkowanego pojazdu![]()
Ja mam kategorię B,C, i D niedawno zdawałem D w Katowicach i nie narzekam dobrze poszło ale z wielkimi nerwami![]()
uważam że to kilkakrotne oblewanie ciekawostki, jazdy, porady, prawo