Na początek poleciłbym coś małolitrażowego, taniego, z łatwo dostępnymi częściami, np. VW golf III, opel astra.
Na początek poleciłbym coś małolitrażowego, taniego, z łatwo dostępnymi częściami, np. VW golf III, opel astra.
Powiem tak jakieś dwa lata temu borykałem się z tym samym problemem wyboru auta. Zdałem prawko i jedyne auto które mnie interesowało to był fiat cinquecento sporting 1.1 SPI. Pojechałem za nim aż 200km w jedną stronę. Pomimo iż był troszkę zgnity nadkola jak to we fiatach, kupiłem go ponieważ nie mogłem się oprzeć jego dzwięku silnikaPolece to auto każdemu młodemu kierowcy chociaż wiadomo to nie jest twardy i wytrzymały niemiecki golf. Jednak trzeba samemu doświadczyć uczucia jak ze świateł taki sobie golf III 1.8 nie ma polotu. Jeżeli chodzi o spalanie no to wiadomo tj sporting i to auto ma dobrze jeździć a nie mało palić
U mnie kształtowało się to na poziomie 6 do 8 litrów. Oczywiście zmuszony byłem założyć instalacje gazową.
Polecem
hah 6-8 litrów to jest dobre spalanie jak na silnik benzynowy a co do instalacji gazowej niby stwierdzasz ze ma dobrze jeździć i a nie mało palić a zakładasz instalacje to zaprzeczasz sam sobie bo jak wiadomo w gazie troche gorzej samochód chodzi nie mówiąc o utracie mocy... wiadomo 1.9 tdi pali 5l ale to diesel benzyna zawsze więcej paliła ... co do samochodu to podaj kwotę którą chcesz coś kupić, a co do pojemności mała pojemność nie zawsze oznacza niskie spalanie zwłaszcza tyczy się starych samochodów... nad skodą można się też zastanowić bo części są tanie no i generalnie tanie są np octavie 1.9 tdi średnie spalanie w mieście ok. 5l
bmw, szczególnie serii jest samochodem sportowym, wiec nie wsadzą ta silnika 1,4 60km.
Samochód dla młodych jak i starszych małych jak i dużych wariatów jak i całkiem normalnego kowalskiego. Jak dla mnie bmw serii 3 jest bardzo dobrym wyborem jak na 1 samochód. A jeśli boicie się o spalanie to czemu nie wybrać bmw na sekwencji ? to żaden obciach jeździć bmw w gazie (lepszy gaz niżeli auto ma tylko w niedziele pod kościół jeździć..)
Przemardi, a wiesz ile około spali ta becia?
Fiat Cinquecento- dla początkującego kierowcy idealny (chyba że masz dużo kasy to polecam Fiata 500), mały zwinny, nie ma problemów z parkowaniem co na początku jest trochę problematyczne, taki typowy miejski samochodzik, części tanie i ogólnie dostępne (w razie jakiejś stłuczki która może się przydarzyć początkującemu kierowcy), jeśli uważasz że 0,7 lub 0,9 L pojemności to mało, zawsze jest jeszcze CC Sporting z silnikiem 1.1 mocniejszy i lepiej wyposażony. Koszty eksploatacji są naprawdę niskie a i cena zakupu Cię nie zrujnuje.
Fiat 500 tak oczywiście. Najseksowniejszy samochód 2006 roku![]()
A ja tam twardo uważam że należy zacząć od staromodnego 126p. Każdy kto nauczył się tym jeździć da rade już wszystkim. Kombinacje w odpalaniu samochodu. Szybkie naprawy młotkiem na środku ulicy. Piękne czasy się przypominają![]()
Na szczęście już nie trzeba tego przeżywać
Zależnie od budżetu wybrałbym jakiegoś miejskiego Fiata, w sumie 500-ka byłaby idealna. Zgrabna, zwinna, wszędzie można zaparkować i przy tym ekstra wygląda.
Czy ja wiem czy 500 tak super wygląda? Jak dla mnie to nawet panda jest ciekawszym samochodem. Osobiście jeździłem tym dość dużo i musze przyznać że komfort jazdy jest bardzo wysoki. W 500 nawet nie siedziałem wiec nie mam zdania wyrobionego ale pande polecam. A jeżeli o cene chodzi to też raczej panda..bo 500 drogieee że aż się śmiać chce że ktoś to kupuje.
Mój pierwszy samochód jaki sobie kupiłem to Fiat Cinquecento 900. Fajnie się nim jeździ i ogólnie to fajne auto. Jest to idealne auto dla początkującego kierowcy. Małe, zwrotne wszędzie się zmieści. Polecam![]()
Na początek poleciłbym coś małolitrażowego, początek, samochód