Mam zamiar kupić Opla Astrę II w salonie, teraz kosztuje 43,5 tys., ale ponoć za kilka tygodni ma coś się zmienić w cenach i to radykalnie na korzyść kupujących. Czy ma może ktoś większą wiedzę na ten temat. Pozdrawiam.
Mam zamiar kupić Opla Astrę II w salonie, teraz kosztuje 43,5 tys., ale ponoć za kilka tygodni ma coś się zmienić w cenach i to radykalnie na korzyść kupujących. Czy ma może ktoś większą wiedzę na ten temat. Pozdrawiam.
Moim zdaniem nie oplaca sie kupowac auto z salonu poniewaz juz po samym wyjezdzie stracisz na wartosci, zdecydowalbym sie na roczne lub dwu letnie auto z malym przebiegiem, ale to tylko moja opinia![]()
podpinam sie pod przedmowce. kupno nowego auta w salonie (zwlaszcza polskim) to strata na starcie jakies 20%!! ja rowniez proponowalbym zakup samochodu rocznego z malym przebiegiem i najlepiej sprowadzonego z zachodu, samochody tam sa w standardzie lepiej wyposazone i jak sie juz przekonalem czesto lepiej wykonane. ( nas sie traktuje jak wschod i czesto firmy daja nam gorzej wykonane partie). jesli juz jestes przekonany do zakupu nowego samochodu to rozniez proponuje ci wybrac sie np do niemiec. masz tam ceny mniejsze czesto nawet o 10%. a.. gwarancja uzywanego i nowego samochodu z zachodu zwykle jest aktualne tez w polsce czyli mozesz uzyskac naprawe gwarancyjna w polskim salonie
Napewno auta drożeją na wiosne. Okres martwy jest chyba właśnie w wakacje. Najniższe obroty. To nie znaczy że ceny spadna, jedynie że będziesz mógł wytargować więcej. Np dodatkowe wyposażenie. Dilerzy chętnie opuszczą z ceny albo coś dodadzą byle sprzedać.
Pytanie brzmiało kiedy?, a nie czy kupować ? lub co kupować? Jedynie Cziks coś podpowiedział.Jeżeli chce ktoś kupić auto w salonie i stać go na to , to nie zraża go strata 20%.Coś za coś! Tak jak z dziewicąPo drugie kupno auta w Niemczech, rocznego z małym przebiegiem brzmi tak pięknie ,że aż nie realnie.Oczywiście,że większość sprowadzonych aut i jeżdżących po naszych drogach to takie autka, ewentualnie 10 letnie ale z przebiegiem 10tys
.Jak ktoś w to wierzy to jego sprawa.Po to jest dobry sprzedawca by pozyskał klienta który uwierzy we wszystko i kupi- jak w kawale co przyszedł facet po waciki dla żony, a wyjechał samochodem.
Co do bazowego pytania, tak za kilka tygodni, jak co roku nastąpią obniżki cen obecnego rocznika.W Polsce w drugim obiegu ,liczy się data produkcji, a nie pierwszej rejestracji!
Jak masz za dużo kasy to kupuj nowe. No chyba, że planujesz pojeździć nim 10 lat - to wtedy można się skusić
a czy przypadkiem juz nie ma astry 3 ? to tak na marginesie...jesli chce sie cieszyc z jazdy samochodem wiedziec ze jest sprawny miec wszytkie gwarancje od poczatku sie nim opiekowac i wiedziec do czego wsiada to tak notabene nektore auta po roku traca 50 procent wartosci ale jak by kazdy tak myslal to by nikt nie kupowal..warto kupic nowy...to jak ze szczeniakiem dostosujesz go do siebie ...a samochody z zachodu...fakt sa lepsze...ale traf na samochod ktory przypadkiem nie byl skladany z 2 ...pwodzenia![]()
zakup nową astrę H - lub używkę, naprawdę w przystępnej cenie z roku 2005-2006 kupisz za 35 tys zl w dieslu, ale pamiętaj aby kupić auto z książka serwisową. Auta salonowe są drogie i po wyjechaniu z salonu tracisz gdzieś koło 5 tys złotych ! a tak woogóle auta produkowane w na Polskę (fabryka w Gliwicach)są bardzo kiepsko wyposażone !!!!
Kiedy sie ma duzo kasy albo jak są promocje ;]
jeśli nie masz pewności czy auto używane nie ma ukrytych wad
jak Cię stać to w salonie, jak możesz to od znajomego, którego jesteś pewien a jak ani to ani to - to trzeba używane i tyle.
Mam zamiar kupić Opla Astrę auto, kupować, salonie