Święta prawdaJakby przeszedł do Ferrari, na pewno liczyłby się wśród walczących o mistrza
![]()
ważne że w ogóle się dostał do F1
ach.. ma chlopak talent ale tak naprawde nie pokazuje nic specjalnego. jezdzi w miare szybko ( z naciskiem na W MIARE) i nie popelnia drastycznych bledow, moze dlatego ze nie ryzykuje ostrej jazdy. niestety najwiekszy blad popelniaja polskie media ktore faszeruja laikow bzdurnymi wiadomosciami, ktore oni pozniej powielaja. takim przykladem jest komentarz w tvp po niedzielnym wyscigu na torze monza. jak to pieknie ujeli "kubica pomknal jak strzala do mety). przekaz jest prosty- robert byl szybki, najszybszy. co jest oczywistym bledem, bo nie wykrecil zadnego najszybszego okrazenia ani nie popisal sie zadnym imponujacym manewrem wyprzedzania czego nie mozna powiedziec o massie i hamiltonie ( ich poscig na podium zostal zatrzymany dopiero na koledze roberta z bmw nicku, ktory byl sporo od nich wolniejszy ale nie na tyle zeby w trudnych warunkach mozna bylo go wyprzedzic), a co dopiero patrzac na wyczyny raikonnena ktory na koniec swoimi czasami okrazen wprawial wszystkich w oslupienie. robert uzyskal tak wysoki rezultat tylko przez pogode. a raczej przez zespol ktory bardzo dojrzale dobral strategie.
2010 kubica będzie w ferrari bo odchodzi raikkonen i kubica będzie w ferrari
i tego mu trzeba zyczyc. fanem ferrari jestem od ladnych kilku lat i byloby mi milo gdyby jezdzil tam robert, w najbardziej utytulowanym zespole swiata. ale mimo wszystko i tak bym kibicowal massienie ze jestem anty polski, tylko mam swoje przekonania i jakos robert nie budzi we mnie sympati (moze przez te sexowne wloski
)
Braki sprzętowe, zespół z niewielkim doświadczeniem, droga do tytułu nie jest usłana różami dla Roberta
Mistrzostwo w tym roku jest w jego zasięgu choć to zależy przede wszystkim od postawy mechaników BMW i błędów Ferrari i McLaren :p
Mmm... co do jego jazdy, wydaje się, ze jeździ za spokojnie, jakby nie walczył do końca o pozycje. Choć takie jest wrażenie (według mnie)to jeździ dobrze co pokazał ostatni wyścig we Włoszech. Co do Ferrari za dużo błędów narobili w tym sezonie, dlatego bmw i mclareen są konkurencyjne. Gdyby nie to Massa w następnych dwóch wyścigach zapewniłby sobie mistrzostwo świata. To samo tyczy się mclareen'a, który też popełnia mase błędów. Wychodzi na to że albo Kovalainen jeździ dobrze albo Hamilton, ze wskazaniem na Hamiltona. BMW trzeba przyznać nie poczyniło postępów (tj. znaczących). Gdyby nie błędy dwóch topowych zespołów to bmw byłoby w tej samej sytuacji co rok temu (nie licząc awaryjności bolidów saubera).
Co do przejścia Kubicy do innego teamu. Następny rok też przesiedzi w BMW, ale przejście do innego teamu zmienia jeszcze jedna informacja: to ze Kubica może odejść z F1. W artykule z pewnej gazety motoryzacyjnej było wyraźnie widać, że każdy wyścig staje się dla Roberta coraz nudniejszy. Tak! Choćby wyścig w Montrealu. Gdy usłyszał komendę, by utrzymać 1 miejsce od swojego teamu. zrobił to, ale to było według niego najnudniejsze 20 okrążeń w F1. Widać, ze jest bardzo energicznych i szukającym wrażeń facetem. Jakby miał wygrać tytuł mistrza to prędzej usnąłby w którymś wyścigu niż by dojechał do mety jako pierwszy xD.
Reasumując, poczekajmy, to zobaczymy co zrobi Kubica w przyszłości![]()
Uwazam ze Kubica niestety nie będzie mistrzem swiataMa zaslaby bolid
Wygra Hamilton
Ja liczę na Pana Roberta. BMW moim zdaniem też. Jego kolega jeździ znacznie słabiej, ale nie dziwi mnie to wcale, że mechanicy lubią go bardziej. Na chwilkę wracam do Budapesztu. Nik nie miał problemów z ciśnieniem, a Kubica miał. Czy ktoś nie umie obługiwać kompresora??
Liczę na deszcz w Singapurze. Może nawet będzie wtedu więcej niż trzecie miejsce.
?
To mnie nastroi bardzo pozytywnie, bardziej niż świcące jeszcze teraz złońce.
Maciek
Zamieszczone przez ubekzbych
Jeśli tylko kubica, mistrzem, świata, wkrótce