Ja i tak 3mam za Roberta kciuki, niech zostanie mistrzem świata![]()
Ja i tak 3mam za Roberta kciuki, niech zostanie mistrzem świata![]()
Kapitalny wyścig Roberta w Japonii. Ale mistrzostwo świata jest chyba poza zasięgiem chyba, że zdyskwalifikują Masse i Hamiltona na 2 ostatnie wyścigi albo może jakaś awaria badź kara w wyścigach![]()
Nie oszukujmy się. W tym roku mistrzostwo jest poza zasięgiem chociaż bardzo chciał bym żeby mu się udało. Ale gdyby ktoś mi powiedział na początku tego sezonu że Kubica będzie miał szanse na mistrza świata to bym go pewnie wyśmiał. W następnym sezonie wchodzi kilka zmian które mogą radykalnie pozmieniać układ sił w F1. Liczę na niego. Że w końcu zacznie lepiej cisnąć tą BeEMke. Od tego one są, od tego są one...
Nie poszło mu teraz szkoda
Kubica nie będzie mistrzem świata w przyszłym roku, ponieważ jest ZBYT wysoki i ciężki. W przyszłym roku będzie obowiązywało użytkowanie systemu KERS (odzyskiwania mocy podczas hamowania pojazdu - urządzenie będzie ważyło ok. 30 kg) i w związku z tym jego BMW (pojazd + kierowca) będzie zawsze cięższy niż konkurencja. Wszyscy kierowcy (no... prawie wszyscy...) F1, to małe, lekkie konusy. Szkoda Roberta - już w tym roku zużył swoje rezerwy wagowe, musiał biedaczysko tak mocno się odchudzić !!!!!
Ale za dwa lata kiedy będą jednakowe silniki dla wszystkich, kto wie... .
Niestety ale mistrzem nie będzie.Ostatni wyscig w Brazyli tez tego nie zmieni,oby zdołał utrzymac 3 miejsce
O tak teraz trzeba się skupić na Gp Brazylii najważniejsze jest utrzymanie 3 miejsca nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i tak dla Kubicy i kibiców 3 miejsce to spełnienie marzeń nikt chyba nie typował, że będzie tak wysoko.
no właśnie nikt nie typował Kubicy tak wysoko, można gdybać że gdyby nie kilka potknięć BMW to i Kubica byłby bliżej złota i team byłby wyżej w klasyfikacji, przeskoczenie McLarena to byłby sukces. No ale teraz pozostaje trzymać kciuki na najbliższym GP i cieszyć się z tego co już zostało osiągnięte.
zobaczymy w nowym sezonie
Wydaje mi się, że konstruktorzy muszą sporo poprawić w samochodzie. Nie muszą nawet pracować nad silnikiem, ale wydaje się być koniecznym spędzenie paru tygodni przy desce kreślarskiej (no, teraz już raczej przy jakimś CAD) w celu poprawienia zawieszenia, wyważenia i aerodynamiki. Gdy to zostanie spełnione, Robert wcale nie będzie musiał przenosić się do innego zespołu. Polemizowałbym też z tymi, którzy twierdzą, że trzecie miejsce w rankingu to przypadek. Przypadkiem była kraksa w Kanadzie w zeszłym sezonie, ale trzecia pozycja pod koniec sezonu to wynik ciężkiej pracy i talentu.
Na koniec pytanie retoryczne: skoro tak dobre miejsce ma być dziełem przypadku, to dlaczego podobne ''przypadki'' nie są udziałem np. Nakajimy?
powodzenia
co do "pracy nad silnikiem"- silniki sa "zamrozone" co oznacza ni mniej ni wiecej ze kazdy zespol ma silnik identyczny z podana FIA homologacja na koniec sezonu chyba 2007. teraz moga "dlubac" jedynie przy osprzecie silnika. a areodynamiki nie ma sensu rozwijac bo od nastepnego sezonu wystapi przewaga przyczepnosci mechanicznej nad aerodynamiczna bo zostanie ograniczony docisk (czytaj znikna wielkie skrzydla, spoilery, znikna nie zliczone ilosci skrzydelek i lotek). gwoli scislosci co do KERS, od przyszlego sezonu jest MOŻLIWE używanie KERS ale NIE obowiazkowe. dlatego tez wiekszosc zespolów (z wyjatkiem tych ktore nie maja jescze w pelni opracowanego systemu) stworzy 2 specyfikacje samochodow. jedna z kers druga bez. ale prawda jest ze wysoki wzrost kubicy nie pomaga mu.
Ja i tak 3mam za kubica, mistrzem, świata, wkrótce