ja przy mojej "PANI" staram sie nie przeklinac. czasem w kryzysowej sytuacji sie wymknie, ale nie jako przecinek. dzieki temu teraz rowniez w meskim gronie nie uzywam takich slow, i jestem z tego powodu zadowolony, a moze i dumnya co do dzieci.. szedlem z rok temu ulica a grupka chlopcow wracala ze szkoly (ok 7-8lat) no i ich zabawa bylo przeklinanie na glos.. bardzo polubili slowo wypier***j. nagle jeden zobaczyl skrecajacego na skrzyzowaniu swojego wujka, wiec zawolal: o wujek!! a na to reszta "wypier***j" !! mina faceta byla boska.. ciekawe co gowniaz mial potem w domu..


LinkBack URL
About LinkBacks




Odpowiedź z Cytatem









Bookmarks